Posty

ŻEGNAJ KOSTARYKO - PODSUMOWANIE

Obraz
Podróż  zakończona , wylądowałam  szczęśliwie w Polsce. Krótko  podsumowując  - jest to rajski  kraj. Przyroda  bujna i przepiękna, wspaniały klimat/ może czasami zbyt  gorąco/,  ludzie serdeczni , mili i wyluzowani.   Oczywiście są też i minusy  - kraj  bardzo drogi, podróże  autobusami  uciążliwe   i od nas dość daleko. Ale  polecam  każdemu , są to wakacje  od wszelkich problemów  , małych i dużych 

SAN JOSE / ŚWIĘTY JÓZEF/ stolica Kostaryki

Obraz
prezydent Kostaryki dwa razy dostał pokojową nagrodę Nobla król Talamanki - ludy pierwotne stare urządzenia do wyciskania soku z trzciny cukrowej                             nowoczesne  budynki                              i kolonialne centrum plac Niepodległości centrum budynek  sądu zabytkowy  budynek  poczty nie wiem jak to zrobili , ale przy wejściu do muzeum fruwało mnóstwo przepięknych  niebieskich  motyli koncert  w Muzeum zdjęcie  podobno  byłych  dzielnic  biedoty w 2010 roku  Kostaryka miała panią prezydent ludy  pierwotne Kostaryki  , które prawie  wyniszczono  przez choroby przywleczone przez  konkwistadorów i niewolniczą pracę stare zdjęcie z plantacji  bananów wózek  używany  na plantacji  kawy manifestacja  niepodległości...

TORTUGUERO - ciekawostki

Obraz
Kostaryka  jest  katolicka , ale kościoły nie są zbyt eksponowane i niewiele w nich wiernych sklepiki z pamiątkami czy ogrodniczki  by chciały takie roślinki ? ostrzeżenie przed krokodylami tak wygląda z góry położenie Tortuguero żółwie są wszędzie/ z tego żyją/ znak drogowy na rzece rzeka powrotna Karaibskie piękności                                        lokalne bary Tortuguero  okazało się jedynym miejscem w Kostaryce , przygotowanym na turystów. Po przyjeżdzie , na przystani byli przewodnicy , którzy zaprowadzali do hotelu/ choć to maleńka osada/, jest rozkład jazdy łodzi .Rzeczywiście jak wracałam / teraz do La Pavony/ widziałam  chyba z 15 łodzi na kanałach z wycieczkami, więc nie wyobrażam sobie co tu się dzieje gdy wykluwają się żółwiątka. W powrotnej drodze też widziałam krokodyle , iguany, pełno sępów i małpy. No jest to przyrodniczy raj.

POWRÓT DO SAN JOSE

Obraz
duży kompleks przy plaży  Laguna Lodge znowu  montezuma pożegnanie plaż  Kostaryki na tym drzewie są dwa tukany a tu wśród   kokosów śpi leniwiec Dziś  praktycznie zaczynam powrót , płynę łodzią do La Pavony/ dziura na końcu świata/ , ale tam są autobusy dalej i z dwiema przesiadkami do San Jose - stolicy. Dwa noclegi i 14.03  wylot do Polski. Taraz  może jeszcze parę słów nt realiów Kostaryki. Tu mieszkam w małym / ale ma 6 pokoi/ hotelu rodzinnym prowadzi go kobieta , zatrudnia kilka osób i wszystko funkcjonuje chyba dobrze , bo są szykowane następne pomieszczenia     ..W Liberii   duży hotel  prowadziła też kobieta, widać z tego że kobiety są bardziej aktywne i obrotne. W hotelach  jest wzorowa czystość / aż przesadnie  bo codziennie zmieniane są ręczniki/, ale generalnie Kostarykańczycy  nie szanują  wody  i  ciszy. Śmieci  są segregowane  w miejscach publicznych. Oprócz mnó...